Brexit: Gdzie działają frakcje Partii Pracy

Brexit: Gdzie działają frakcje Partii Pracy


Brexit poprowadził trenera i konie przez tradycyjną politykę partyjną w Westminster.

Parę tygodni temu próbowaliśmy wypracować ilu konserwatywnych posłów należał do różnych frakcji Brexitu w partii Theresy May.

Teraz, w oparciu o ich zapisy głosowania i publiczne oświadczenia, próbowaliśmy zrobić to samo dla Partii Pracy.

Oto, gdzie różne frakcje 254 posłów Partii Pracy opowiadają się za Brexitem.

Należy zauważyć, że te kategorie są płynne i wielu parlamentarzystów sympatyzuje z więcej niż jedną grupą.

Nie liczyliśmy posłów, którzy zrezygnowali z bicza partyjnego lub zostali wydaleni od czasu wyborów powszechnych w 2017 roku.

Frontowa ławka i partyjni lojaliści

Prawa autorskie do zdjęć
Parlament Wielkiej Brytanii / Mark Duffy

Szacowana liczba: 129

Oficjalnie, Partia Pracy poszukuje nowej wolnej od opłat unii celnej i bliskiej więzi z jednolitym rynkiem.

Na wrześniowej konferencji partia zgodziła się na priorytetowe wybory powszechne, ale zdecydowała również, że jeżeli nie można tego osiągnąć, wszystkie inne opcje muszą pozostać przy stole, w tym kolejne referendum.

Poprawka wniesiona we wtorek – która została pokonana – miała na celu przesunięcie tego stanowiska, ponieważ zwróciła się do rządu, aby znalazł czas, aby Parlament "rozważył i zagłosował" nad opcjami, aby zapobiec Brexitowi bez umowy, w tym "ustawodawstwu do przeprowadzić publiczne głosowanie nad umową lub propozycją, która przyniosła poparcie większości Izby Gmin ".

Przeciw kolejnemu referendum

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Szacowana liczba: 25

Jedną z rzeczy, która jednoczy większość posłów do parlamentu pracy, jest chęć uniknięcia Brexitu bez umowy.

Ale są podzieleni, jak to osiągnąć:

  • umowa zawarta do końca marca
  • rozszerzenie art. 50, aby znaleźć czas na ponowne negocjacje
  • opinia publiczna otrzyma inny głos

Partie laburzystowskie na silnych terytoriach głosujących na Urlop – wielu na północy Anglii i w środkowej Anglii – są rozdarte między życzeniami swoich wyborców, którzy chcą widzieć Brexit, a oficjalną polityką partii.

Posłowie, tacy jak Caroline Flint (na zdjęciu) i Melanie Onn, wyrażają sprzeciw wobec kampanii "Głos ludu", częściowo wierząc, że jest to próba obalenia wyniku referendum w 2016 roku.

Inni w partii obawiają się, że nowe głosowanie nie rozwiąże problemu w obu kierunkach w przypadku bliskiego rezultatu, a kolejna dywizja podzieli kraj jeszcze bardziej i spowoduje długoterminowe szkody dla polityków.

Wskazują również na manifest wyborczy partii w 2017 r., Który stwierdził: "Partia Pracy akceptuje wynik referendum".

Premier Theresa May ma nadzieję, że uda jej się przekonać, by przeciwstawić się przywództwu partii i poprzeć jej układ, gdy powróci do Izby Gmin.

Głosowanie ludzi

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Szacowana liczba: 89

Niektórzy posłowie do spraw pracy reprezentują jedne z najsilniejszych obszarów głosowania w Wielkiej Brytanii – ale inne, takie jak Chuka Umunna (na zdjęciu), mają okręgi wyborcze w metropoliach lub miastach, które w przeważającej mierze opowiadają się za Remainem i one również chcą odzwierciedlać poglądy ich wyborcy.

Niedawny list wzywający do kolejnego referendum został podpisany publicznie przez 72 deputowanych, w tym partyjne grande Margaret Beckett i Margaret Hodge. Jednakże ogólna liczba zwolenników MP jest uważana za wyższą.

Zwolennicy głosowania głosują na opinie członków partii, aby wesprzeć ich decyzję. ZA niedawne badanie ponad 1000 członków laburzystów zasugerował, że 83% głosowało na Remain, a 72% chciało, aby Jeremy Corbyn poparł kolejne referendum.

Brexiteers pracujący

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Szacowana liczba: 9

Ta grupa jest podzielona na dwa obozy:

  • deputowani, którzy silnie prowadzili kampanię na rzecz zwolnienia podczas referendum, na przykład Kate Hoey (na zdjęciu)
  • ci, którzy są zdeterminowani, aby wprowadzić w życie rezultat – nawet głosując wspólnie z rządem, aby to zrobić

Trzej posłowie do spraw pracy – John Mann, Ian Austin i Sir Kevin Barron – głosowali za przyjęciem umowy o wycofaniu się premiera, która została mocno pokonana w połowie stycznia.

Inni wskazali, że mogą potencjalnie zagłosować na przyszłą umowę, pod warunkiem że irlandzki mechanizm ochronny zostanie zastąpiony "alternatywnymi rozwiązaniami", aby zapobiec twardej granicy, a niektórzy zbuntowali się przeciwko swojej partii lub odmówili wzięcia udziału w kluczowych głosowaniach Brexitu w Parlamencie.

Wspólny rynek 2.0

Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Szacowana liczba: 2 (ale potencjalnie znacznie wyższa)

Główny komisarz Manchesteru Lucy Powell i Stephen Kinnock (na zdjęciu) stoją na czele wzajemnych prób przekierowania na inny model przyszłych stosunków Wielkiej Brytanii z UE, które, jak twierdzą, spełniają sześć testów Labor i dają wynik referendum.

Bardziej potocznie nazywany "Norwegią plus", usunąłby Wielką Brytanię z kontrowersyjnej wspólnej polityki rybołówstwa i wspólnej polityki rolnej, ale w większości przypadków Wielka Brytania musiałaby zaakceptować ludzi wolnych od ruchu.

Choć tylko dwóch parlamentarzystów laburzystów formalnie popiera ten ruch, nieoficjalna pomoc może być znacznie wyższa.

W czerwcu 75 deputowanych przeciwstawiło biczowi partii głosowanie za pozostaniem w Europejskim Obszarze Gospodarczym, którego członkiem jest Norwegia.

Jednak wielu z tych rebeliantów również popiera kolejne referendum.

Krytycy włączyli samego Jeremy'ego Corbyna, który mówi pozostawia Wielką Brytanię jako "bezdyskusyjnie przyjmującego przepisy UE, bez słowa".



Source link