Arsenal vs BATE Borisov: Ludzie Unai Emery robią wystarczająco dużo, by wykonać zadanie i dotrzeć do Ligi Europy na 16 lat

Arsenal vs BATE Borisov: Ludzie Unai Emery robią wystarczająco dużo, by wykonać zadanie i dotrzeć do Ligi Europy na 16 lat



Po brzemiennym i drażliwym tygodniu, za katharsis Arsenał. W idealnym świecie porzuciliby swoich ograniczonych białoruskich przeciwników, pokonali ich sześć lub siedem bramek, spalili teren Emiratów z tak niszczycielską penetracją i zapierającą dech w piersiach pięknością, że reszta Europy nie miałaby innego wyboru, jak tylko usiąść i zwrócić uwagę. .

Jak się okazało, to nie było to. To było wystarczająco. To było fajne. Wielokrotna gra, nie odpowiadająca na żadne pytania ani nie stawiająca żadnych nowych, ale po prostu przedłużająca arsenał Liga Europy kampanii przez kolejne kilka tygodni, nie wzbudzając najmniejszej nadziei, że mogą ją wygrać. Początkowy własny cel uspokoił nerwy, Shkodran Mustafi a Sokratis sprawił, że remis był bezpieczny po obu stronach i dla wszystkich Unai EmeryDziwnie żywiołowe uroczystości na linii prostej, nikt nie czytał o wiele więcej.

Jednak dopóki nie nadejdą wielkie zwycięstwa, Arsenal zabierze maluchy. Jeśli nikt naprawdę nie przewyższał, tak naprawdę nikt się nie zhańbił, chociaż kontuzja drugiej połowy Laurenta Kościelnego – być może wznowienie skargi Achillesa z zeszłego roku – będzie niepokojąca. Denis Suarez miał kilka spóźnionych minut, czystą kartkę z morale i zachęcający powrót dla Mesut Ozil.

Ozil nie był decydujący, ale kiedy to było jego celem? W od czasu do czasu szalonej grze, otwartej i bezpośredniej w pierwszej połowie, zanim zwolnił w drugiej, gdy BATE zaczął ćwiczyć zapałkę, Ozil zaoferował swoje zwykłe, nieprzyjemne smarowanie kół. Miał kilka uderzeń, jeden, który ruszył w przybliżeniu we właściwym kierunku, a drugi nie. Wyglądał tak samo jak każdy z jego kolegów z drużyny, aby stworzyć cokolwiek. Tak jak w całym klubie, była to noc, kiedy podejrzewasz, że Ozil był po prostu wdzięczny, że może tam wrócić.

Ta nagła potrzeba z pewnością przyczyniła się do błyskawicznego startu Arsenalu, który mógł całkiem prawdopodobnie zobaczyć, że strzelił trzy lub cztery bramki w pierwszych 10 minutach meczu. Zanim własna bramka Zachara Wołkowa wyprzedziła ich w czwartej minucie, Alex Iwobi i Henrikh Mkhitaryan już mieli cel. Arsenal wyglądał na ostrego i niecierpliwego. Wyglądało na to, że trouncing jest na kartach.

Poza tym, że BATE robił to, co robią dobrze: przeciwstawiali się. Mogą nie mieć dla nich dużo podstępu, ale są odważni i szybcy, i mają piekielny kontratak. Z jednej strony Maksim Skavysh wyszedł na prowadzenie i strzelił w boczną siatkę. Od innego Stephan Lichtsteiner usunął strzał Stanislava Draguna z linii.

BATE podskakiwał naprzód, walcząc z apetytem, ​​który zbliżał się do nielegalnych, i przez chwilę Arsenal chwilami wydawał się tracić w nieudanych próbach przez piłki i nieistotne przejścia. W tych okolicznościach nagłówek Mustafiego z rogu Granit Xhaka na siedem minut przed przerwą był pełen emocji, ekscentryczność Emery'ego. Pełne 128 minut do remisu, Arsenal prowadził po raz pierwszy.

To powinno nieco rozluźnić Arsenal, ale zamiast tego wydawało się, że jeszcze bardziej je zaostrzyło, nawet po tym, jak bramkarz Bate'a, Denis Scherbitski, przyszedł po krzyż, nie doszedł do skutku, a Sokratis stanowczo pokiwał głową z drugim dotknięciem gry. Obiecana potop nigdy nie nadszedł: odwiedzający mieli zbyt wiele dumy i odporności, aby na to pozwolić, a nawet, gdy umocnili przejście do ostatnich 16 lat, Arsenał oferował niewiele, ale skrajne kompetencje. Był to solidny i efektowny pokaz, szczególnie po upokorzeniu w Barysowie. To wystarczyło, ale jak zawsze w przypadku Arsenalu w ostatnich latach, było to niewiele więcej.

Bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami dzięki komentarzom ekspertów i analizom naszych nagradzanych autorów

.



Source link